Dlaczego po kwarantannie pojawiła się fala rozwodów?

Nie da się ukryć, że po tym jak pojawiła się fala zachorowań na covid-19, to ludzie na początku radzili sobie dobrze. Jednakże z czasem, coś zaczęło dziać się nie tak, i mogliśmy zaobserwować fenomen ogromnej liczby rozwodów, zaraz po tym jak zakończył się pierwotny lockdown. Ale dlaczego tak się stało?

Dlaczego po kwarantannie pojawiła się fala rozwodów?

Izolacja zaczęła stanowić problem

W rzeczywistości wiele par obecnie nie jest w stanie przetrwać sami ze sobą więcej niż dziesięć dni z rzędu. Stare przysłowie mówi „chcesz się z kimś spróbować – wyjeżdżaj z nim na wakacje.” Właściwie dotyczy to również izolacji, bo dzięki niej zobaczymy normalne zachowanie partnera, dlatego wiele osób znajdzie coś, co mu się w partnerze nagle nie podoba, no i to zaczyna być problemem – a jak wiadomo – kropla toczy skałę, więc rezultatem tego była właśnie ta fala rozwodów. Jednakże nie jest to jedyny powód, dla którego tak się stało.

Niepewność jutra

Prawie każdy wie, że ludzie są przyzwyczajeni do regularnych interakcji z ludźmi. Jednak epidemia ta odebrała ją szerszej publice, więc w rzeczywistości jedynymi osobami, z którymi utrzymujemy kontakt, są nasi partnerzy. Oczywiście mogą wynikać z tego „korzyści”, ale w większości przypadków z powodu paniki, stresu i napięcia pary decydują, że to nie jest „dobre”, więc muszą zdecydować się na zdradę partnera bądź rozstanie. Niestety, ponieważ często ludzie podejmują decyzje w związkach z różnych powodów (zwykle niezbyt mądre lub celowe), później ta sytuacja tylko przyspieszy rozpad tej relacji i bardzo utrudni to rozwiązanie problemu, ponieważ teraz ludzie skupieni są na tym, aby zapewnić sobie przetrwanie, i wychodzi wtedy powierzchowność takiego związku.

Czasami zmiana sama nadchodzi

To zrozumiałe, że nie możemy nigdy zrezygnować z samych siebie, bo to wpływa na naszą psychikę i poważnie ją niszczy, jednakże z drugiej strony podchodzenie do pandemii w ten sposób, że liczymy się tylko my jest krzywdzące dla naszego partnera. Nie inaczej jest w przypadku relacji w izolacji, miłość w czasie kwarantanny musi czasem cierpliwie poczekać, bo szansa na wspólne wyjście może się pojawić po jakimś czasie, więc będziemy sami ze sobą na dłuższy okres czasu. Oczywiście wydaje się, że to długo, ale jeśli nie jesteśmy szczęśliwi i nie możemy mieszkać razem w naszym domu, najlepiej pomyśleć o rozstaniu. Można powiedzieć, że epidemie nie są dobrym czasem na nawiązywanie relacji, bo wtedy najczęściej się załamują i bardzo ciężko je w tym czasie utrzymać.

Skupienie swojej uwagi na sobie

Covid-19 bardzo nas wystraszył na początku. Tak naprawdę cały świat stanął na kilka tygodni, ponieważ nie wiedzieliśmy, czy nagle nie pojawiła się u nas nowa epidemia czarnej śmierci, czy czegoś gorszego. Chińczycy dodatkowo nakręcali problem, ponieważ spekulacje śmiertelności wynosiły rzędu 40% – co byłoby katastrofalne dla większości społeczeństw.